Przeciętny występ Słoweńców w Engelbergu

Podczas weekendu w Engelbergu, czterech Słoweńców zdołało zdobyć pucharowe punkty. Najrówniejszą formę zaprezentowali Timi Zajc oraz Domen Prevc, którzy w obu konkursach plasowali się w drugiej dziesiątce zawodów.

W sobotę, oczy wszystkich fanów Petera Prevca zwrócone były na Gross-Titlis-Schanze. Słoweniec powrócił do rywalizacji po kilkumiesięcznej przerwie, spowodowanej dwoma zabiegami kostki. Niestety, w pierwszym konkursie nie udało mu się awansować do drugiej serii. Lepiej zaprezentował się w niedzielę, gdy zajął 16. miejsce i był najlepszym z podopiecznych Gorazda Bertoncelja. – Jestem pod wrażeniem pierwszych skoków i pierwszych punktów zdobytych po powrocie do rywalizacji. Najbardziej cieszy mnie jednak postęp, który udało mi się wykonać dzięki współpracy z trenerami – powiedział Peter w rozmowie z portalem rtvslo.si.

Dość równą dyspozycję zaprezentował w Engelbergu Timi Zajc. 12. miejsce w sobotę i 18. w niedzielę pozwoliły mu zachować miejsce w czołowej dziesiątce Pucharu Świata. W obu konkursach punktował również Domen Prevc (20. i 18. lokata). Sobotnią rywalizację na punktowanej – 23. pozycji – zakończył Jernej Damjan. Pozostali Słoweńcy: Anze Lanisek, Zak Mogel i Tomaz Naglic wrócili ze Szwajcarii bez punktów. Ostatni z nich, dwukrotnie odpadł w kwalifikacjach.

Możemy być zadowoleni z pojedynczych skoków, ale nie z całego weekendu. Zarówno w sobotę, jak i w niedzielę, chłopcom zdarzały się ogromne błędy. Te, nie powinny wystąpić. Spodziewaliśmy się lepszych wyników – podsumował trener Słoweńców Gorazd Bertoncelj.

W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata najwyżej sklasyfikowany jest Timi Zajc (10. miejsce). Oczko niżej plasuje się Domen Prevc. Pozostali Słoweńcy zajmują miejsca poza czołową dwudziestką. W Pucharze Narodów reprezentacja Słowenii zajmuje 6. lokatę.

źródło: rtvslo.si
fot. Timi Zajc, Anna Nagel || www.skijumper.pl