“Zawsze można zrobić coś lepiej” – Polacy podsumowują konkursy w Wiśle

zgrupowanie

– Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony dyspozycją i skokami, które się u mnie pojawiają – podsumował konkursy w Wiśle Kamil Stoch. Jak oceniają je pozostali Biało-Czerwoni?

Podopieczni Stefana Horngachera zdominowali konkursy w Wiśle. W sobotę, podczas rywalizacji drużynowej, posiadali nad drugą ekipą Niemiec rekordowe 71,3 punktu przewagi. Szczególnie zadowolony był Piotr Żyła, który zaprezentował się wówczas najlepiej. – W pierwszej serii czułem dodatkową presję, bo skakałem w ostatniej grupie. W kolejnej przewaga była tak duża, że nie było co zepsuć – powiedział Wiślanin.

Z wyników sobotniej rywalizacji zadowolony był również Maciej Kot. – Czułem się dobrze. Myślę, że dzisiejsze podium odzwierciedla moje skoki z treningu, a to zawsze pozytywna rzecz. Forma jest jeszcze daleka od tej optymalnej. Przeanalizowaliśmy błędy, które pojawiały się w zimie i trochę inaczej do tego podeszliśmy. Szczerze mówiąc, to w ostatnim czasie nie pracowałem zbyt dużo nad fazą lotu, tylko nad tym co dzieje się wcześniej. Jak widać, jeśli te elementy podstawowe, czyli dojazd i odbicie są na wysokim poziomie, to wtedy ten lot nie jest aż taki zły. 

Podsumowując konkursy w Wiśle, Dawid Kubacki zwrócił uwagę na wysoką frekwencję wśród kibiców. – Jeżeli chodzi o wrażenia to bardzo pozytywnie. Fajna była pogoda, kibice dopisali, koledzy z drużyny się spisali. Moje skoki były na całkiem wysokim poziomie. Jest to pozytywny akcent na początek tej letniej rywalizacji.

Biało-Czerwoni zdominowali również niedzielną rywalizację indywidualną. W czołowej czwórce znalazło się aż czterech Polaków. Z wyniku, szczególnie zadowolony był drugi na podium Piotr Żyła: Ideału jeszcze nie było, ale to są juz bardzo dobre skoki, na bardzo dobrym poziomie. Tak naprawdę, od początku, odkąd zaczęliśmy przygotowania, to skacze mi się bardzo dobrze. Nie ma właściwie ideałów. Zawsze można zrobić coś lepiej.

 

Fot. Anna Nagel || Skijumpingzone.pl