Ziga Jelar: “Wiem, że stać mnie na więcej”

Ziga Jelar

Ziga Jelar zajął w piątkowych kwalifikacjach 27. miejsce. Słoweniec ma nierówną formę. W Hinterzarten zajął 5. miejsce, by w Courchevel nie zakwalifikować się do czołowej trzydziestki.

Ziga Jelar to 22-letni podopieczny Gorazda Bertoncelja. Dwa lata temu dwukrotnie sięgał po złoty medal Mistrzostw Świata Juniorów. Skoki narciarskie łączy z pasją do muzyki. Jest również wyjątkowym fanem dwóch polskich skoczków – Kamila Stocha i Macieja Kota.

Można zauważyć, że Twoja forma jest ostatnio nierówna – przeplatasz złe skoki z bardzo dobrymi. Wiesz dlaczego tak się dzieje? Popełniasz błędy w trakcie lotu lub na progu?

Nie, ostatnio testuję nowości, między innymi kombinezon. Nie miałem też czasu na spokojny trening. Zauważyłem, że jeden ze strojów nie jest dla mnie zbyt dobry i musiałem wystąpić w kompletnie nowym. Ciągle staram się polepszać moje skoki, bo wiem, że stać mnie na więcej. Myślę, że jeśli wszystko ustabilizuję, to moje próby będą lepszej jakości. Na razie staram się wykonywać krok po kroku wszystko to, co powinienem. 

Jak układa Ci się współpraca z trenerem Gorazdem Bertonceljem?

Myślę, że jest ok. Bardzo dba o dyscyplinę i sam jest zdyscyplinowany, to chyba jego najważniejsza cecha. Miło spędzam z nim czas także w czasie wolnym. Dlatego myślę, że wszystko jest w porządku.

Grasz na akordeonie i gitarze. Jak łączysz sport z pasją do muzyki?

Można powiedzieć, że zajmuje się muzyką tak długo, jak skaczę na nartach. Rodzice zawsze powtarzali mi, żebym wybrał sobie coś dodatkowego, czym będę mógł zająć się, gdy pierwsze zajęcie nie przyniesie mi sukcesów. Jestem im za to bardzo wdzięczny. To dla mnie coś innego niż sport.

Zobacz też: Ziga Jelar grający na akordeonie w Planicy

Fani z Polski zauważyli, że na zdjęciach pojawiasz się w czapce projektowanej przez Maćka Kota? To jakiś wyjątkowy prezent od niego?

Tak, to świetny prezent, który dostałem od Maćka. Mam też podobne od Kamila, z jego kolekcji. To naprawdę świetni koledzy. Zawsze miło spędzamy czas, gdy widzimy się np. w hotelu.

Dziękuję za rozmowę i powodzenia w dalszej rywalizacji!

fot. Ziga Jelar || Emil Bogumił, www.skijumper.pl